Chłodny dotyk luksusu - kamień we wnętrzach

Chłodny dotyk luksusu - kamień we wnętrzach

W ogniu i chaosie. Tak powstawały najpiękniejsze skały, które dziś zimne i twarde noszą w sobie odbicie walki żywiołów, z której się zrodziły. To było 200 milionów lat temu. Wielki ląd zwany Pangeą rozpadł się na dwa potężne kontynenty. Między nimi utworzyła się rozpadlina kipiąca lawą – późniejszy Atlantyk. Rozpadlina powiększała się, lawa zalewana wodą praoceanu syczała i bulgotała. Obszar współczesnej Europy zalało ciepłe morze, w którym na dnie zaczęły tworzyć się osady ze szkieletów morskich skorupiaków. Powstały niepozorne i skromne wapienne skały. Nie były piękne. Jak brzydkie kaczątko cichutko czekały na swój czas. Czas przeistoczenia.

Stało się to w oligocenie, czyli 30 milionów lat temu. Kontynenty znów ruszyły z miejsca. Magma wytrysnęła na powierzchnię, a pokłady wapiennych skał, które od milionów lat tworzyły krajobraz lądu zaczęły zapadać się w głąb ziemi. Tam natrafiły na gorąco i ogromne ciśnienie. Tak powstał marmur.


W okolicach toskańskiej Carrary marmur jest najbardziej biały, najczystszy i najpiękniejszy. To z niego Michał Anioł wyrzeźbił Dawida i Pietę. Do dziś biały marmur kararyjski zachwyca urodą i szlachetnością.

To ten kamień, kamień mistrza dłuta Michalangelo Buonarotti, stał się inspiracją dla założycieli firmy Cattelan Italia. Zaczynali właśnie od marmuru z Carrary. Zaprojektowali i wyprodukowali stoły, stoliki, konsole i inne meble z marmurowymi blatami, nogami, elementami dekoracyjnymi. W połączeniu ze szkłem i drewnem biały kamień stał się wizytówką firmy.
Moda się zmieniała, przemijały trendy i sezonowe nowinki. Marmur pozostał. Na podłogach w luksusowych domach, w łazienkach, blatach, w meblach.

XXI wiek przyniósł zmiany. Zamiast naturalnego kruszcu pojawiły się płytki ceramiczne i gresowe do złudzenia imitujące różne gatunki kamienia. Marmury, łupki, granity, bazalty. Wszystko z wypiekanej ceramiki odpornej na ścieranie, kwasy, przebarwienia i tłuszcze. Rewolucja! Już nie trzeba uważać, by na marmurowy blat nie wylało się czerwone wino!

Ceramiczne płyty wielkoformatowe otworzyły nowe możliwości. Dlaczego nie zrobić z nich frontów do mebli, lamp, łazienek? Są wytrzymałe, cieniutkie, więc lekkie i bardzo eleganckie.
Komoda Europa z Cattelan Italia ma właśnie takie drzwiczki. Nieregularne żyłki marmuru, piękne kolory i niepowtarzalny rysunek kamienia. Każdy mebel jest inny. Wzór nigdy się nie powtarza zupełnie, jakby kamień wydobyto z toskańskich kamieniołomów.

Półwysep Iberyjski obfituje w brązowo-złoty Emperador, marmur prawdziwie królewski. Bogaty rysunek, jasne żyłki, złote, czasem zielonkawe smugi. Łazienki, podłogi, schody robiono z niego od dawna. Teraz z Emperadora robi się też meble.
Arketipo, producent mebli z Florencji, miasta o wielowiekowej tradycji rzemieślniczej, uwodzi swoich klientów kolekcją mebli marmurowych. Regał Lady Bird łączy subtelność marmuru z surowością prętów zbrojeniowych. Ten bardzo odważny projekt zachwyca lekkością i wdziękiem, mimo że z pewnością waży bardzo dużo.

Z Południowego Tyrolu wywodzi się inna włoska firma, Selva. Łączy się z drewnem orzechowym, metalem, czasem skórą. Do wnętrza mieszkania, czy domu ten zestaw naturalnych materiałów wprowadza atmosferę luksusu, ale nie tego ostentacyjnego i krzykliwego, ale dyskretnego. Tego, który mówi o dojrzałości i świadomości ich właściciela. Stoliki Zen wsparte są na trójnogu z orzechowego drewna. W połączeniu z anilinową skórą, lnem, wełną i ręcznie produkowanym szkłem z Wenecji tworzą wspaniałą kompozycję.

Kamień w kuchni stosuje się od dawna. Najlepiej sprawdza się oczywiście granit. Jest twardy, odporny na tłuszcze, kwasy wszystkie inne kuchenne zagrożenia. Każdy fachowiec powie, że jak kuchnia, to tylko granit. Oczywiście fachowiec ma rację, ale żaden granit nigdy nie będzie tak piękny jak marmur. Na dużej powierzchni blatu kuchennego marmurowe żyłki, intensywny rysunek, dynamiczny wzór wyglądają wspaniale. „Niepraktyczne!” – będą protestować praktycy. „Poplami się”– zawołają nudziarze. Cóż z tego? Skoro marmur jest najpiękniejszy, to trzeba wycierać rozlane wino, myć tłuste plamy i cieszyć oko kamieniem bliskim ideału. Dla praktycznych jest jednak rozwiązanie: nowoczesne płyty ceramiczne. Łudząco podobne do naturalnego kamienia a łatwe w utrzymaniu, odporne i trwałe. W ten sposób udaje nam się ominąć zasadzki, które szykuje nam natura. Zarówno miłośnicy piękna jak i porządniccy powinni być zadowoleni.

Aida AmerZnakomity efekt uzyskuje niemiecka firma Häcker stosując tak zwany fornir kamienny na meblowych frontach. Warstwa łupku na drzwiczkach kuchennych jest cieniutka, ale robi ogromne wrażenie. Mamy tu naturalny materiał, mamy chłód kamienia, mamy wreszcie surowość i elegancję na miarę Franka Lloyda Wrighta, który tworząc swój Dom nad Wodospadem w latach 30 tych XX w. doskonale rozumiał potrzebę człowieka do obcowania z naturalnymi materiałami.

W salonach Maxfliz w Krakowie, Katowicach i Wrocławiu czeka na Ciebie więcej produktów, wykorzystujących urodę kamienia naturalnego i jego pięknych odpowiedników. 

 

Aida Amer – projektantka wnętrz Maxfliz Kraków
e-mail: aida.amer@maxfliz.pl
tel.: +48 506 236 628